DNA HPV w osoczu jako nowe narzędzie diagnostyczne i prognostyczne w różnicowaniu pomiędzy przetrwałym guzem nowotworowym i zmianami związanymi z przebytym leczeniem

Główną przyczyną niepowodzeń w leczeniu chorych na RGŚ jest niewyleczenie bądź wznowa miejscowa lub węzłowa. Wznowa to nawrót choroby w miejscu guza pierwotnego lub regionalnych węzłów chłonnych, która pojawia się po co najmniej kilkumiesięcznej obserwacji wyleczonego pacjenta. U około 40% pacjentów po leczeniu, w miejscu pierwotnie leczonego guza (miejscowego lub węzłowego), utrzymuje się radiologiczny obraz zmienionej tkanki. W ciągu pierwszych miesięcy po leczeniu na podstawie badania radiologicznego trudno odróżnić przetrwały nowotwór od zmian powstałych w wyniku przeprowadzonej radioterapii i chemioterapii. Istotne jest, żeby wykryć wznowę jak najwcześniej, ponieważ skuteczność leczenia ratującego jest wtedy większa. Służą temu rutynowe, co kilkumiesięczne wizyty kontrolne. Niestety, ze względu na zbyt niską swoistość dostępnych badań obrazowych i biomarkerów często dochodzi do zbyt późnego wykrycia wznowy lub przerzutów odległych. Dlatego tak istotne jest opracowanie nowych, bardziej czułych i specyficznych biomerkerów. Taka możliwość pojawiła się dla chorych na RGŚ HPV+, u których można wykorzystać badanie DNA HPV w osoczu z krwi w celu określenia stopnia remisji guza pierwotnego. Z analitycznego i klinicznego punktu widzenia badanie HPV na krwi jest łatwym i mało inwazyjnym badaniem, które można powtarzać wielokrotnie zarówno podczas leczenia jak i po jego zakończeniu w celu monitorowania skuteczności terapii.

DNA HPV w osoczu jako nowe narzędzie diagnostyczne i prognostyczne w różnicowaniu pomiędzy przetrwałym guzem nowotworowym i zmianami związanymi z przebytym leczeniem